54# Kids are better than humans…

Małe dzieci są urocze… Potrafią odnaleźć szczęście tam gdzie my dawno juz nie widzimy nic…mają cudowna moc uleczania smutku i wszytkiego co najgorsze… Jeden ich uśmiech i juz człowiek czuje sie troszkę lepiej,… Podobno tez male dzieci uśmiechają sie do dobrych ludzi :)… To dobrze bo do mnie sie ciagle uśmiechają :D… A jeśli juz bedą rozumiały „uczucia” to gdy zobaczą ,że ich bliski jest smutny bedą potrafiły go pocieszyć…. Fajnie jest być małym jeszcze nie do końca wszystko rozumiejącym i cieszyć sie z byle czego, z małych drobiazgów… Większość dała by wszystko by móc cofnąć sie do tamtego okresu… =^.^= taka krótka notatka … Pomysł na nią naszedł mnie dzisiaj jak wracałam do domu , po bardzo ciężkim dniu , dużo myślałam, byłam wyczerpana, „stałam na skraju przepaści rozpaczy” jeden zły ruch i bum zlatuje na dół.. Idę ulica i spostrzegam mała dziewczynkę ,która sie na mnie patrzy , wprawnym momencie uśmiecha sie i macha do mnie… Poczułam sie trochę lepiej i odwzajemnilam jej uśmiech… Tez chciałabym cofnąć czas … By być taka mała jak ta dziewczynka i niczym sie nie przejmować tylko cieszyć :) …Ehm…

20150217-164225.jpg

53# Hopeless

Z każdym dniem coraz ciężej mi udawać, że wszystko jest super, że mam głęboko gdzieś to co inni o mnie myślą, jak mnie traktują… Ciągłe kłótnie sprawiają ,że coraz bardziej jestem pogrążona w zamysleniach i trudno mi odróżnić rzeczywistość od wyobraźni , myśli… Nienawidzę słów , posiadają za dużą moc niszczenia… Denerwuje mnie i rownież zasmuca to, że ludzie nadużywają słowa przepraszam bądź nie odejdę, będę zawsze… To są kłamstwa, albo były wypowiedziane tak o na” odczep sie ode mnie”… Ludzie nie powinni mowić, powinni to pokazać w swoich czynach… Źle mi z tym ,że ludzie potrafią odejść szybko i bez rzadnych wyjaśnień, choć zapewniali ,że będą na zawsze,… Lepiej od razu powiedzieć prawdę, która zrani niż kłamstwo , które czy tak czy siak wyjdzie na jaw… Muszę znów się pozbierać, nie myśleć, nie myśleć… Nie myśleć… O tym wszystkim… Bo to naprawdę niszczy… Trzeba sie pozbierać i dalej udawać… Nie lubie ludzi…. Są zbyt fałszywi i impulsywni, dla ” władzy ” zrobią wszystko… Naprawdę WSZYSTKO…. Dobra …. Przepraszam was ,że trochę mnie tu nie było ,musiałam przemyśleć, poukładać sobie pare spraw, odprowadzić się od złych rzeczy i myśli.. Które znow wracają :( … Trzeba sobie jakoś radzić… Nawet samemu… Dobra to tyle na dziś aniołki… Trzymajcie sie =^.^=

20150217-162948.jpg

20150217-163024.jpg

20150217-163057.jpg

20150117-233548.jpg

52# Nothing and everything…

20150116-220331.jpg

20150117-233418.jpg

20150117-233452.jpg

20150117-233517.jpg

20150117-233613.jpg

20150117-233705.jpg

20150117-233635.jpg

20150117-233813.jpg

20150117-233849.jpg

20150109-194817.jpg

51# Hate…

Zapewne mieliście kiedyś takie odczucie, uczucie, że kogoś tak bardzo nienawidziliście…. Zapewne tak… Przepraszam was za mą długą nieobecność tutaj ale musiałam sobie poukładać to i owo , ale już jestem… Prosiłabym was byście nie pisali mi obražliwych i głupich komentarzy, dziękuje… Przyjaźń… Co to wogóle takiego jest? … Przyjaciel…. Wydaje nam się ,że przyjaciel to osoba ,której możemy powiedzieć wszystko, zawsze ma dla nas czas, nie zawiedziemy się na niej… ale jak już pewnie większość z nas się dowiedziała istnieje też takie coś jak fałszywy przyjaciel… za żadne skarby nie należy im ufać ,a tym bardziej zwierzać sie ze swoich sekretów… Ale jak odróżnić tego prawdziwego przyjaciela od fałszywej podróbki..?… Do dzisiaj jeszcze tego nie wiemy.. to znaczy wiemy ale dowiedzieć sie tego można jedynie poprzez zaufanie temu „przyjacielowi” .. w większości przypadkach okazuje sie to być błędne i kończy sie dla nas dużym cierpieniem… Lecz czy da sie odróżnić przyjaciela tak by to nie kończyło sie złe dla naszej osoby?… Otóż tego jeszcze nie wiemy…. Najgorsze są osoby ,które bedą się do nas zbliżały aby poźniej w najmniej oczekiwanym momencie uderzyć i pozbawić nas naszych najbliższych przyjaciół… Takich odór trzeba się strzec… To chyba na tyle… Dobranoc i miłego wieczorku =^.^=

20150109-195313.jpg

20150109-195639.jpg

20150109-195712.jpg

20150109-195745.jpg

20150109-195829.jpg

20150109-195908.jpg

20141106-211637.jpg

50# Something ends, Something starts ..

Coś się zmiania, coś się kończy, coś się przekrztałca ,a coś dopiero się zaczyna… Niedokończone nienawdzę być szczęśliwa ale też nie boje się być szczęśliwa… jestem pomiędzy tymi uczuciami…”Obawiam” się szczęścia bo wiem ,że tylko mała odrobinkę szczęścia wystarczy by pózniej posypała sie cała „lawina goryczy”… czyli wszystkiego co najgorsze…. czasem mysle sobie” Zaczęłaś już tę przygodę? Tak . A więc musisz ją samodzielnie skończyć, doprowadzić do końca… Nieważne jak sie skończy choć ty już dobrze znasz jej zakończenie… musisz tylko do tego dojść, doprowadzić siebie samą…”…. troszkę to przerażajace… ostatnim czasem za duzo myśle ….o wiele za duzoo…. i jakos nie moge tego zmienic .. szkoda :c….. innym razem sobie myśle by sie na chwile pocieszyć ( na chwile działa ale na bardzo krótka chwile) ” Musisz mieć naprawdę piękne oczy , przecież już tyle łez przez nie przelatywało, a podobno najpiękniejsze oczy ma ten kto wiele wycierpiał, wypłakał..”…. heh.. zabawne… zbyt dobre serca … chcecie sie czegoś zapytać, dowiedzieć, pytajcie… to juz 50 wpis.. dacie wiarę ile juz zleciało? i niewiarygodne jest to jak duzo sie wydarzyło pomiędzy tymi wpisami… impossible … so good night my little angels… someone want to talk? i feel horrible…. good night =^.^=

20141106-211650.jpg

20141106-211703.jpg

20141106-211711.jpg

20141106-211726.jpg

20141106-211738.jpg

20141106-211747.jpg

20141106-211759.jpg

20141019-224709.jpg

47# i’m weak

słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba,słaba

20141019-224719.jpg

20141019-224730.jpg

20141019-224818.jpg

20141019-223844.jpg

49# roboty= ludzie

Czasami sie zastanawiam czemu ludzie potrafią byc takimi potworami …. czemu niektórzy z nas potrafią byc nieczuli… podobnie jak roboty… niektórzy z nas maja zbyt dobre serca jak na ten wiek, czas, okres naszego zycia… niestety wiemy ,że takim ludziom jest cholernie cieżko … a inni im tego nie ułatwiają.. Dziwi mnie tylko jedna rzecz.. jest juz dwudziesty pierwszy wiek , nauka „idzie” naprzód tak samo jak medycyna czy elektronika… powinniśmy być mądrzejsi od naszych przodków ale wszystko wskazuje na to ,że to tylko rzeczy materialne itp. rzeczy „idą” naprzód a ludzie (niektórzy) cofają się w rozwoju… tylko czemu tak jest?… na to pytanie raczej nigdy nie odnajdziemy odpowiedzi… tak samo jak na pytanie jak powstali ludzie? Bo wiemy jak ( z naukowego punktu widzenia) powstała ziemia ( bo w Boży jakos cieżko mi uwierzyć)… co tam u was słuchać moje aniołki? dawno mnie nie było… życzę udanego wieczorku =^.^=

20141019-224035.jpg

20141019-224042.jpg

20141019-224049.jpg

20141019-224058.jpg

20141019-224105.jpg

20140912-145810.jpg

48# it’s weird…

hey, wyjaśnicie mi jedną rzecz? … Czemu jest czasem tak, że osoby, z którymi znaliśmy sie przez tydzien, miesiąc, rok itp ,z ktora tak dobrze sie nam dogadywało , z ktora mogliśmy przegadać całe dnie i noce, której sie zwierzaliśmy itp nagle z dnia na dzień postanawia udawać, że się wogóle nie znamy… omija cie , czasem może sie spojrzy, zobaczy w twych oczach „niewiedzę i smutek” i szybko oderwie od nich swój wzrok bo nie będzie mógł znieść twojego przeszywającego spojrzenia, nie odezwie sie juz do ciebie „nigdy” słowem… czemu tak jest? wiem czemu, lecz nadal nie potrafie tego zrozumieć… nie wiem dlaczego… to wszystko jest dziwne… a jak wam tam dni mijają? =^.^=

20140912-145823.jpg

20140912-145829.jpg

20140912-145835.jpg

20140912-145844.jpg

20140912-145853.jpg

20140902-174932.jpg

46# Nothing in me…

hm. coraz bardziej nie mam siły.. ktoś przychodzi ktoś odchodzi… czuje sie jak zniszczona, sponiewieraną, znienawidzoną książka rzucona w kąt.. czasem ktoś przyjdzie i obejrzy okładkę i pójdzie, ktos inny otworzy pierwsza stronę, przeczyta wstęp i odejdzie… a jeszcze inni przeczytają polowe lecz więcej nie bedą w stanie … i odejdą… wiecie co..?… czasami żałuje ,że nie potrafie tak jak inni.. ranić i nic nie czuć, być wrednym, „oschłym” itp… a czasem cieszę sie ,że jestem sobą… a najgłupsze w tym wszystkim jest to ,że jak kogoś zranie specialnie czy nieświadomie to na drugi dzień żałuje… żałuje i ide go/ją przeprosić… żałuje wszystkiego… to cholerne poczucie winy… nie daje mi spokoju…. nienawidzę tego a zarazem lubie… i coraz bardziej nikt mi nie wierzy.. i z kazdym dniem zostaje coraz bardziej sama… a co sie stanie gdy juz nikogo nie bedzie?… bedzie bardzo ,bardzo złe… narazie nie chce o tym myślec.. lecz nie umiem… codziennie siedzę do 2,3 i myśle.. choć nie chce… durne… i coraz bardziej usuwa mi sie grunt pod nogami… i zapadam sie głębiej, głębiej… wyciągam rękę by ktos mi pomógł, nikt jej nie widzi a ja nie dam rady wyciągnąć ja dalej… wiem ze inni maja gorzej… wiem ze jestem cholerną „egoistką” …. nie trzeba mi tego przypominać… dobrej nocy…

20140902-175013.jpg

20140902-175059.jpg

20140902-175105.jpg

20140902-175110.jpg

20140902-175117.jpg

20140902-175123.jpg

20140819-231854.jpg

45# u don’t know me, so don’t talk nonsense

you do not know me, so do not talk nonsense… wyjaśnię parę spraw… nie pochodzę z bogatej rodziny, nie jestem rozpieszczoną dziewuchą, wiem co znaczy strach przed jutrem, ludzie w tych czasach schądzą na psy, jeśli komuś się nie podoba co tu pisze to nie musi zostawiać „obraźliwych” komentarzy ,które mogą spowodować ,że niektórzy ludzie popełnią samobójstwo… niektórzy nie wiedzą jak to jest bać się przechodzić koło ludzi, nie wiedzą jak to jest czuć odrazę do „będzie dobrze”, nie wiedzą jak to jest modlić się o śmierć bo nie daje się już rady, czasami może świat nas źle poskładał… albo nie, zostaliśmy dobrze poskładani tylko każde złe doświadczenie na popsuło… ja wiem jak to jest… niestety jestem osobą zbyt empatyczną jak na te czasy…depresji nie da się udawać… lub moze sie da… nie wiem.. ale wiem jedno ja niczego nie udaje… nie ma nikogo z was przy mnie, nikt mnie nie zna z was, i nie jest przy mnie codziennie by patrząc na mnie, w me oczy zobaczyć upadającą nadzieje na lepsze jutro, łatwo jest paplać coś nie znając kogoś… chociaż niektórzy znając kogoś „dobrze” nie potrafią odróżnić sztucznego uśmiechu od prawdziwego… niektórych ludzi łatwo nabrać… lecz nie da się oszukiwać samego siebie… choć… przez krótki czas można udawać… jeśli ktoś ma się o mnie wypowiadać w sposób prostacki, nie znając mnie , lepiej niech nic nie mówi i oszczędza tlen bo kiedyś może być go za mało o te 10 durnych słów… :c… życzę miłej nocy…

20140819-231741.jpg

20140819-231801.jpg

20140819-231811.jpg

20140819-231825.jpg

20140819-231834.jpg