A więc witajcie ponownie po dość długo-krótkiej przerwie :)) Cóż jak zawsze coś się pozmieniało, ktoś przyszedł, ktoś odszedł. Dzisiaj podzielę się z wami moimi refleksjami i cóż niechlubnym doświadczeniem (niestety) w temacie samotności. Jest to coś naprawdę uprzykrzającego życie. Samotność nie występuje tylko wtedy gdy nie ma się nikogo wokół. Jest takim cholerstwem ,że może nawet „zaatakować” człowieka gdy będzie pośród swoich znajomych. Zdaje sobie wtedy sprawę ,iż pomimo tego ,że ma tyle ludzi wokół, tyle znajomych go otacza to tak naprawdę w tym gronie nie ma nikogo. Teraz są, a jutro może ich nie być. Akurat u nas teraz ludzie bardzo często przychodzą jak czegoś chcą, a jak nie maja interesu to ich nie ma. Okrutny, prawdziwy świat co..? heh. Najgorszy moment w życiu człowieka to ten gdy pomimo, iż ma wielu znajomych na różnych portalach społecznościowych, czy też ich numerów w telefonie, to zdaje sobie sprawę, ze tak naprawdę nie ma do kogo zadzwonić, z kim wyjść na miasto czy też po prostu pogadać, wyżalić się. Samotność występuje coraz częściej w naszym społeczeństwie. Niedługo będzie można to nazywać chorobą. Nie ma się czym cieszyć niestety, to świadczy tylko o tym ,że pomimo ,iż mówi się wiele o rozwoju różnych technologii itp to ludność w pewnie sposób zostaje odsunięta tak jakby na drugi plan. W sumie to prawdopodobnie przez to ze mamy dostęp do tylu nowinek technologicznych ,że aż tak naprawdę ludzie zapominają co to znaczy człowieczeństwo i bycie fair wobec innych i siebie. Ostatnimi dniami siedząc pośród czterech przytłaczających ścian uzmysłowiłam sobie ,że z każdym nieszczęsnym rokiem, miesiącem, tygodniem jestem coraz bardziej samotna. Większość ludzi odchodzi niż przychodzi. Już tyle ważnych osób odeszło z mojego życia. Bardzo często odchodzą w sumie przez moje już nieświadome zachowanie – odpychanie ludzi już tak bardzo weszło mi w krew czy tez nawyk ze nie mogę się tego pozbyć i nie panuje już nad tym. Kłamię, łgam i robię inne okropne rzeczy by ich zniechęcić lecz nie robię tego świadomie. Przez moje bzdurne zachowanie kiedyś naprawdę mogę zostać samotna. Tylko jak to zmienić?. Ba czy w ogóle da się to zmienić, o to jest pytanie :(( I tym akcentem kończę ten wpis moje aniołki miłego wieczoru ,3majcie się <3

samo5   samo4

samo3 samo6