Archiwum dla Maj, 2017

septemb

70#Life or death..

Witajcie, wow to już 70 wpis. Jak ten czas zleciał ,co nie. Cóż ostatnimi dniami zagłębiam się w coraz to okropniejszym depresyjnym stanie. Nic nie pomaga…. jest aczkolwiek parę takich rzeczy, które by zadziałały lecz nie są dostępne na tą chwile. Oczywiście melancholijność jak zawsze aż za bardzo mi dopisuje. Czymże jest życie tak naprawdę? Jedynie skrawkiem drogi. W sumie i tak koniec dla wszystkich jest taki sam – śmierć. Sądząc po tym ile już człowiek wie na jej temat nie powinien się jej obawiać, aczkolwiek nadal temat śmierci  przeraża ludzkość. Technologia i inteligencja większości społeczeństwa idzie do przodu, a jednak trochę stoi w miejscu z pewnymi tak przyziemnymi i nieobcymi sprawami. Mówi się, że życie to prezent, dar czy cokolwiek innego, lecz czym jest dar ,który wywołuje ciągłe cierpienie. Skoro „życie jest piękne” to czemu sprowadza się jedynie do ciągłej męczarni przeplatanej paro-sekundowym szczęściem. Cóż to nie daj mi satysfakcji ani tym bardziej nie potwierdza tego ,że życie jest wspaniałe. Moim skromnym, pesymistycznym zdaniem tak nie powinno wyglądać całe to „piękne życie”. Skarby moje z dnia na dzień bywa coraz gorzej, a ja już nie wiem co poradzić. Wykańcza mnie już ta cała codzienność, monotonność. Co by się nie zrobiło i tak ciągle zostanie bez zmian. Jak żyć?A więc reasumując to wszystko, zostawię was z tymi przemyśleniami. Trzymajcie się

images320150425-130521.jpg20150428-072117.jpg

images

69#Something..

indeks33

Witajcie kochani, dawno mnie nie było tutaj.Cóż troche sie pozmieniało ,większość jest po staremu. Ktoś przychodzi, ktoś odchodzi tak jak już w życiu bywa. Coś sie zmienia ,coś zostaje. Whatever…Wiele osób nie wie co chcą robić po gimnazjum, liceum czy technikum bądź jakiejkolwiek innej placówce nauczania. Tutaj wyróżnia się to, że ja nie wiedziałam bo nie sądziłam ,że dożyje takich lat. Stało sie inaczej (bądź nie, zobaczymy jak to bedzie dalej) jeszcze żyje, właśnie jeszcze. Bywają momenty gdzie jest tak źle jak jeszcze nie było, a innym razem mam wrażenie ,że po prostu umieram( jak to jest na zjezdzie itp xd). Każdy z nas ma różne sposoby by sobie radzić, by sie odnaleźć się w tym zbrutalizowanym świecie. Niekiedy są to używki (alkohol, papierosy bądź narkotyki), w innym przypadku moga to być agreswne zachowania, jakieś obłędy itp. Jest wiele rzeczy i nie da sie wszystkich wymienić. Zmieniając temat na świecie co pare minut ktoś umiera, czasem ci którzy nie chcą ,a czasem ci którzy właśnie chcą. W polskim prawie jedyna nieprawidłowość ,która rzuca mi się w oczy to mianowicie to ,iż jeśli ktoś zechce sam zakończyć swoje życie (samobójstwo) to jest to karalne. Czemu? Czemu ktoś ma decydować o tym czy mamy żyć czy nie. Przecież niekt nie przeżyje za nas życia, co oznacza także ,że nikt za nas nie umrze, a więc nikt nie może decydować (oprócz nas) kiedy ta śmierc ma nastapic. Zostawię was z tymi przemyśleniami jak narazie aniołki. Miłego wieczoru =^.^=

indeks images2 images3 images4 images55