Witajcie kochani,  być może jest to już mój ostatni wpis. Dziękuję ,ze było was tylu. Chciałam dzisiaj serdecznie wam podziękować ,że byliście. Wiecie czasami człowiekowi wystarczy chwila. Chwila ,w której nic innego dookoła go się nie liczy. Jest tylko on i to co się dzieje w danej chwili. Te chwile potrafią być magiczne, cudowne ale także okropne i prowadzące do nieuchronnej śmierci.  Cóż zdradzę też wam taki dość niefajny sekret ,a mianowicie to ,że jeśli z człowiekiem dzieje się coś niedobrego i na jakiś czas go to opuszcza, to nie dajmy się temu zwieść. Czasami ten czas jest jedynym jaki mu pozostał, bo po tym czasie to co w nim tkwiło może uderzyć z ogromna siłą w niespodziewanym momencie. Czasami jednak człowiek z tym wygrywa w pierwszej fazie ,że tak to ujmę. Cóż pierwsza fazę zniosłam ale żadna ze stron nie odniosła zwycięstwa teraz jednak wiem, że to było tylko takie złudzenie, bo tak naprawdę to ona, depresja, wygrała. Udowadniała mi to ostatnio coraz częściej. Próbowałam ją zagłuszyć na różne sposoby, różnymi używkami i to działało… działało ale przez chwile. To tak jakby po tym wszystkim ona cały czas rosła w siłę. Jest to dość przerażające. „Niektórzy rodzą się w złym miejscu i w złym czasie”. A więc kochani co by tu dużo pisać, może uda mi sie jeszcze kiedyś tu napisać, jak „wygram”.

” Za szybcy, by żyć ,za młodzi ,by umierać.”

 

20150217-163057.jpg   20150117-233452.jpg

 

20141019-224818.jpg  20140903-155346.jpg

20140727-002935.jpg