hey, wyjaśnicie mi jedną rzecz? … Czemu jest czasem tak, że osoby, z którymi znaliśmy sie przez tydzien, miesiąc, rok itp ,z ktora tak dobrze sie nam dogadywało , z ktora mogliśmy przegadać całe dnie i noce, której sie zwierzaliśmy itp nagle z dnia na dzień postanawia udawać, że się wogóle nie znamy… omija cie , czasem może sie spojrzy, zobaczy w twych oczach „niewiedzę i smutek” i szybko oderwie od nich swój wzrok bo nie będzie mógł znieść twojego przeszywającego spojrzenia, nie odezwie sie juz do ciebie „nigdy” słowem… czemu tak jest? wiem czemu, lecz nadal nie potrafie tego zrozumieć… nie wiem dlaczego… to wszystko jest dziwne… a jak wam tam dni mijają? =^.^=

20140912-145823.jpg

20140912-145829.jpg

20140912-145835.jpg

20140912-145844.jpg

20140912-145853.jpg