Archiwum dla Wrzesień, 2014

20140912-145810.jpg

48# it’s weird…

hey, wyjaśnicie mi jedną rzecz? … Czemu jest czasem tak, że osoby, z którymi znaliśmy sie przez tydzien, miesiąc, rok itp ,z ktora tak dobrze sie nam dogadywało , z ktora mogliśmy przegadać całe dnie i noce, której sie zwierzaliśmy itp nagle z dnia na dzień postanawia udawać, że się wogóle nie znamy… omija cie , czasem może sie spojrzy, zobaczy w twych oczach „niewiedzę i smutek” i szybko oderwie od nich swój wzrok bo nie będzie mógł znieść twojego przeszywającego spojrzenia, nie odezwie sie juz do ciebie „nigdy” słowem… czemu tak jest? wiem czemu, lecz nadal nie potrafie tego zrozumieć… nie wiem dlaczego… to wszystko jest dziwne… a jak wam tam dni mijają? =^.^=

20140912-145823.jpg

20140912-145829.jpg

20140912-145835.jpg

20140912-145844.jpg

20140912-145853.jpg

20140902-174932.jpg

46# Nothing in me…

hm. coraz bardziej nie mam siły.. ktoś przychodzi ktoś odchodzi… czuje sie jak zniszczona, sponiewieraną, znienawidzoną książka rzucona w kąt.. czasem ktoś przyjdzie i obejrzy okładkę i pójdzie, ktos inny otworzy pierwsza stronę, przeczyta wstęp i odejdzie… a jeszcze inni przeczytają polowe lecz więcej nie bedą w stanie … i odejdą… wiecie co..?… czasami żałuje ,że nie potrafie tak jak inni.. ranić i nic nie czuć, być wrednym, „oschłym” itp… a czasem cieszę sie ,że jestem sobą… a najgłupsze w tym wszystkim jest to ,że jak kogoś zranie specialnie czy nieświadomie to na drugi dzień żałuje… żałuje i ide go/ją przeprosić… żałuje wszystkiego… to cholerne poczucie winy… nie daje mi spokoju…. nienawidzę tego a zarazem lubie… i coraz bardziej nikt mi nie wierzy.. i z kazdym dniem zostaje coraz bardziej sama… a co sie stanie gdy juz nikogo nie bedzie?… bedzie bardzo ,bardzo złe… narazie nie chce o tym myślec.. lecz nie umiem… codziennie siedzę do 2,3 i myśle.. choć nie chce… durne… i coraz bardziej usuwa mi sie grunt pod nogami… i zapadam sie głębiej, głębiej… wyciągam rękę by ktos mi pomógł, nikt jej nie widzi a ja nie dam rady wyciągnąć ja dalej… wiem ze inni maja gorzej… wiem ze jestem cholerną „egoistką” …. nie trzeba mi tego przypominać… dobrej nocy…

20140902-175013.jpg

20140902-175059.jpg

20140902-175105.jpg

20140902-175110.jpg

20140902-175117.jpg

20140902-175123.jpg