jutro koniec roku… jakoś przeżyłam ten caly długi ,głupi, ciężki rok…. bedzie coraz ciężej… wiem to…. sama już nie wiem co mam myśleć… mój przyjaciel z krótkim się znałam od 5 klasy pare dni temu napisał mi że: ” nie chce mieć ze mną już nic wspólnego, zepsulam mu życie, zależy mu na tym bym się zabiła bądź przynajmniej by mnie zamknęli w psychiatryku, i że nikt ze mną nie wyrzyna i nigdy mi nie pomoże…. „…. to było straszne…. dzisiaj znów spałam tylko 4 h …. nie mogę zasnąć ,a rano nie mogę wstać…. powoli tracę resztki siły…. 70% mojej „energii” zużywam na udawanie, że wszystko jest w poządku i na ten głupi uśmiech przyklejony do mej twarzy…. to jest naprawdę męczące…. a ludzie…. ze szkoły to totalna porażka…. unikają mnie…. po prostu mnie nie lubią … co tu ukryć jestem inna…. i bardzo zmęczona…. i ciągle myśli o samobujstwie , samookaleczeniu się… ogółem samodestrukcja…. Three Days Grace- Never Too Late….. całkiem fajna na doła…

20140626-151101.jpg

20140626-151107.jpg

20140626-151119.jpg

20140626-151130.jpg